***.Jenny miała taką zdziwioną minę ,postanowiłam,że wszystko wyjaśnię jej potem.Tymczasem...Nail wyszeptał mi do ucha ...wyglądasz zniewalająco...kocham cię!
***oczami Niala***
Savannah wyglądała dziś prześlicznie!.. Nie dziwię się zresztą zawsze tak wyglądała!
Jej siostra patrzyła na nasz taniec z wielkim zdziwieniem....Savannah nie powiedziała o nas swojej siostrze,przecież ona mówi jej o wszystkim...pomyślałem...
***oczami Savanny***
Skończył się wolny kawałek,wszyscy zaczęli bić nam brawa,moje koleżanki miały takie zazdrosne miny...
Wreszcie podeszłam do siostry i rodziców i opowiedziałam im , że teraz oficjalnie ja i Nial jesteśmy parą.
....Tymczasem Nialler dał mi buziaka i wyszeptał na ucho .....mam dla ciebie niespodziankę...
W tym momencie światła padły na scenę , i zgadnijcie co zobaczyłam..... chłopaków z 1D...
zaczęli śpiewać" kiss you",a pózniej "Best song ever".....nie posiadałam się ze szczęścia ,a moi znajomi rzucili się po autografy zaraz po występie.......Wszyscy bawili się świetnie ...nie mogłam wymarzyć sobie lepszych urodzin...Wypiłam trzy drinki..po nich jeszcze lepiej się bawiłam....Nial był cały czas przy mnie i nie odstępował mnie na krok....Było gdzieś pomiędzy godziną 22.00 a 23.00 nie pamiętam .....Nial wziął mnie na ręce...i wiadomo czego ode mnie chciał...Był bardzo napalony,a ja chciałam tego chyba jeszcze bardziej niż on...
Zaniósł mnie po schodach do jednego z pokoji hotelowych , przycisnął mnie do ściany i namiętnie całował..
.
położył mnie na łóżku i zapytał mnie , czy właśnie tego chcę......moja odpowiedz była jednoznaczna.......Zrobiliśmy to już drugi raz i znów było świetnie .....Po jakimś czasie zadzwonił do mnie telefon to była moja bff Jesica
Zapytała....
-gdzie jesteś Savannah ? zaraz wjedzie tort.....
-jjja, ja ,ja jestem ....zaraz będę...(odpowiedziałam)
rozłączyłam się...\
Zbiegliśmy razem z Nialem po schodach jak szybko mogliśmy,weszłam do sali.....Wszyscy zaczęli śpiewać "Sto Lat".....Zdmuchnęłam świeczki ,moje życzenie było oczywiste....chciałam ,żeby to wszystko trwało już na zawsze........Reszta urodzin minęła wspaniale na tańcu ,jedzeniu , drinkach,i dobrej zabawie .......
Sala była pusta (bo wszyscy goście się już rozeszli )o godzinie 5 rano,właśnie wtedy zmęczona z Nialem położyłam się spać do hotelowego pokoju.....
Dobrze , że następnego dnia było wolne od szkoły.....Rano (to znaczy gdzieś o 13.00)obudził mnie buziak od Niala ,zobaczyłam także śniadanie , które przyniósł mi do łóżka......Podziękowałam mu także całusem....
Ubrałam się,i był to już najwyższy czas na powrót do domu....
Skończył się wolny kawałek,wszyscy zaczęli bić nam brawa,moje koleżanki miały takie zazdrosne miny...
Wreszcie podeszłam do siostry i rodziców i opowiedziałam im , że teraz oficjalnie ja i Nial jesteśmy parą.
....Tymczasem Nialler dał mi buziaka i wyszeptał na ucho .....mam dla ciebie niespodziankę...
W tym momencie światła padły na scenę , i zgadnijcie co zobaczyłam..... chłopaków z 1D...
zaczęli śpiewać" kiss you",a pózniej "Best song ever".....nie posiadałam się ze szczęścia ,a moi znajomi rzucili się po autografy zaraz po występie.......Wszyscy bawili się świetnie ...nie mogłam wymarzyć sobie lepszych urodzin...Wypiłam trzy drinki..po nich jeszcze lepiej się bawiłam....Nial był cały czas przy mnie i nie odstępował mnie na krok....Było gdzieś pomiędzy godziną 22.00 a 23.00 nie pamiętam .....Nial wziął mnie na ręce...i wiadomo czego ode mnie chciał...Był bardzo napalony,a ja chciałam tego chyba jeszcze bardziej niż on...
Zaniósł mnie po schodach do jednego z pokoji hotelowych , przycisnął mnie do ściany i namiętnie całował..
.
położył mnie na łóżku i zapytał mnie , czy właśnie tego chcę......moja odpowiedz była jednoznaczna.......Zrobiliśmy to już drugi raz i znów było świetnie .....Po jakimś czasie zadzwonił do mnie telefon to była moja bff Jesica
Zapytała....
-gdzie jesteś Savannah ? zaraz wjedzie tort.....
-jjja, ja ,ja jestem ....zaraz będę...(odpowiedziałam)
rozłączyłam się...\
Zbiegliśmy razem z Nialem po schodach jak szybko mogliśmy,weszłam do sali.....Wszyscy zaczęli śpiewać "Sto Lat".....Zdmuchnęłam świeczki ,moje życzenie było oczywiste....chciałam ,żeby to wszystko trwało już na zawsze........Reszta urodzin minęła wspaniale na tańcu ,jedzeniu , drinkach,i dobrej zabawie .......
Sala była pusta (bo wszyscy goście się już rozeszli )o godzinie 5 rano,właśnie wtedy zmęczona z Nialem położyłam się spać do hotelowego pokoju.....
Dobrze , że następnego dnia było wolne od szkoły.....Rano (to znaczy gdzieś o 13.00)obudził mnie buziak od Niala ,zobaczyłam także śniadanie , które przyniósł mi do łóżka......Podziękowałam mu także całusem....
Ubrałam się,i był to już najwyższy czas na powrót do domu....
<<wiem ,że trochę krótki,ale następny będzie lepszy..>>><<<>>>.
<<<<wiki>>>>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz