On nic nie powiedział tylko mnie całował dalej pani ekspedientka się aż popłakała z mojego szczęścia
Louis wziął mnie na ręce i wyniósł ze sklepu ludzie się patrzyli jak na wariatów . Za chwile podbiegła do nas jakaś grupka dziewczyn, cały czas krzyczały coś w stylu "Louis! Kim ona jest!" Nie zwracaliśmy na nie zbytnio uwagi. Wróciliśmy do sklepu i zapłaciliśmy za suknię po czym skierowaliśmy się w stronę auta.
- Jedziemy do domu i może.. - Chłopak nie dokończył bo walnęłam go w ramię
- Ej a to za co?
- Domyśl się kotku - Pokazałam chłopakowi język
- Proszę no
- Louis przypominam że nie jesteśmy sami - Powiedziałam patrząc na roześmianych chłopaków
- No dobrze - Spojżał na resztę - Ej wy przestańcie się śmiać
- Dobrze szefie spokojnie - Powiedział lokaty chłopak
Wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy pod dom Lou. Jak zawsze był tam mały bałagan ale nie przeszkadzało mi to.
- Więc teraz tak na spokojnie mogę Ci przedstawić chłopaków - Powiedział Louis
- Co na spokojnie? - Spytałam
- Na spokojnie mogę Ci przedstawić chłopaków. Więc tak to jest Niall - Wskazał na blondyna - To Zayn - Wskazał na chłopaka który przeglądał się w lusterku - To Liam - Wskazał na chłopaka z krótkimi włosami - No i to jest Harry - Pokazał na lokatego chłopaka.
- No wszyscy się już poznali to chodzcie coś zjeść - Powiedział Niall
- Niall uspokój się - Krzyknął na niego Liam. Chłopak już nic nie opowiedział tylko poszedł do kuchni.
- Jenny chodź na górę - Powiedział Lou
Już nic nie mówiłam tylko pociągnęłam chłopaka za rękę. Siedzieliśmy już na łóżku kiedy zadzwonił mój telefon jak się okazało była to moja siostra
**** rozmowa****
- Hej siostra - PowiedziałaSavannah
- Hej. Coś się stało że dzwonisz? - Spytałam
- Nie tak się chciałam zapytać gdzie jesteś
- U Louisa a co?
- Nie nic tak się pytam
- Wiem że o coś chodzi
- Jenny na serio o nic nie chodzi
- Dobra zabieram chłopaków i jedziemy do was co ty na to?
- Zgadzam się
- Dobra idź się szykować papa
- Pa
**** ****
- Chyba musimy jechać do mojej rodzinki - Oznajmiłam
- Możemy jechać ale pod jednym warunkiem - Powiedział Louis
- Jakim?
- Twoja siostra nie zacznie wrzeszczeć na nasz widok - Zaśmiał się chłopak
- Ja nic nie obiecuję - Zaśmiałam się.
Zeszliśmy na dół i zawołaliśmy chłopaków. Po dobrych 20min byliśmy na miejscu.
- Cześć wszystkim - powiedział John
- Cześć brat gdzie jest Savannah? - Spytałam
- Prawdopodobnie się szykuje - Powiedział mój brat.
Poszliśmy do salonu i siedziśmy na kanapach. Po kilku minutach pojawiła się także Savannah
- OMG czy to chłopaki z One Direction czy oni naprawdę tu siedzą OMG - Powiedziała moja sis i zemdlała
- Co jej jest - Spytał Harry
- Ona porostu tak ma - Powiedziałam równocześnie z Johnem i Louisem
po 5min Savannah się obudziła
- Ona tak często spytał Niall
- Czasem - Opowiedzieliśmy łącznie z Johnem
Reszta wieczoru zleciała nam na oglądaniu filmów. Było koło 20 kiedy Niall powiedział że musi się już zbierać
- Savannah może pójdziesz z Niallem - Powiedziałam widząc że przez prawie cały czas
- Mogę iść - Powiedziała dziewczyna
- My też już pójdziemy - powiedziała reszta.
Spojżałam błagalnie na Jahna ale on tylko "Sorry siostra ale ja też idę" więc wyszło że zostałam sama z Lou.
*** Jakiś czas później Niall i Savannah***
****Oczami Savannah****
Szliśmy z Niallem przez park w milczeniu nagle Niall zaczął coś nucić
- Kiss You - Powiedziałam
- Co? - Spytał trochę rozkojażony
- Nucisz Kiss You wszędzie to poznam - Zaśmiałam się
- A tak przepraszam trochę zamyślony jestem
- O czym tak myślisz?
- Szczeże o tobie. Wiem nie znamy się ale bardzo mi się podobasz i wiesz.. - Nie dokończył bo go pocałowałam
- Nic już nie mów tylko chodź do domu - Wyszeptałam blondynowi do ucha
Czas minął szybko i nawet nie zauwarzyłam kiedy byliśmy już w domu. Niall zamknąl drzwi i popchnął mnie na ścianę. Zaczęliśmy się całować. Niall wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni. Chłopak ściągnął moją sukienkę a ja mu ściągnęłam koszulkę i spodnie. Nialler odpiął mój stanik, całował mnie po całym ciele. Zdjęłam jego bokserki a on mi majtki ostatni raz spojżał mi w oczy pytając czy jestem gotowa, tylko się uśmiechnęłam i Niall wszedł we mnie. Gdy oboje byliśmy już na granicy Niall wyszedł ze mnie a zaproponował 69 na które musiałam się zgodzić była godzina 22 kiedy skończyliśmy. Wtuliłam się w chłopaka i zasnęłam.
***Tymczasem Louis&Jeny***
- Louis co ty wyrabiasz - Krzyknęłam na chłopaka kiedy wziął mnie na ręce
- Tej nocy jesteś moja - Powiedział chłopak
- Lou proszę Cię
- Nie ma mowy za bardzo Cię kocham
Louis zaniósł mnie do sypialni położył na łóżku. Wiedziałam jak to się skończy no ale co ja mogłam zrobić Pozwoliłam Louisowi robić ze mną co tylko chce. Po tej jego grze wstępniej Louis gwałtownie wszedł we mnie, nie był delikatny, wbiłąm paznokcie w jego plecy. Oboje byliśmy wykończeni, Loui padł na łóżko.
- Kocham Cię wiesz o tym? - Wyszeptał mi do ucha
- Ja Ciebie też - Powiedziałam, pocałowałam chłopaka i wtuliłam się w jego klatę.
_________________________________________________________
Tak wiem zboczona jestem xD 10 komentarzy i kolejny rozdział <3
ps. Sorry jeśli są jakieś błędy ale nie mam siły już sprawdzać :D / Alex


Ty zboczuchu <3 Kocham i czekam na następny <3
OdpowiedzUsuń